Panowie nie dajcie się ;)

Faceci i ich torebki.

Dzisiaj wielka kumulacja środa i Dzień Chłopaka w jednym, więc coś dla Panów, no i nie można być wiecznie tak śmiertelnie poważnym, pisać o emocjach, sensie istnienia, szczęściu i reszcie tych sentymentalnych pierdół. Także okazuje się, że sporo mężczyzn czyta moje teksty – to za pewne zasługa Tindera, ale cóż jakoś trzeba sobie radzić ;).

Usiądź wygodnie, weź na luz i na chwilę zapomnij o tych wszystkich troskach i wątpliwościach. Zaczynamy…

Zawsze mnie frapuje po co mężczyźni noszą torebki… czy chowają tam swoje jaja?

Nie wiem… może mają tyle hajsu, że na koncie się nie mieści, a boją się, ze ktoś ich okradnie i musza je nosić przy sobie – bądź mężczyzną, noś walizkę… A może myślą, ze skoro kobiety noszą fancy torebunie to oni tez mogą? Jeśli tak to polecam szpileczki, skoro tak bardzo lubią nasze torebki. Hmmm… a gdyby to było niespełnione marzenie z dzieciństwa o zawodzie listonosza? To by tłumaczyło dlaczego wybierają modele listonoszek.

Pomyślmy co jeszcze tam mogą chować… hmm… z racji ze zabrakło mi do tego wyobraźni to zapytałam czterech kolegów (absolutnie nie torebkowych) oraz trzech koleżanek a’propo wyobrażeń jakie must have mogą być tam transportowane… Tinki Winki tez nosił torebkę i jaka z tego wyszła afera?

Misiu Bajerant stwierdził, ze alkohol i narkotyki…

Fludek mowi pragmatycznie: klucze, portfel, fajki i tylko latem, bo jest mniej kieszeni – on naprawdę ją nosi (emotka małpki zasłaniającej oczy).

Słodziak pyta, czy mam na myśli aktówki? Ale jak może sobie wyobrazić to noszą tam śmieciory, zużyte chusteczki i gumy – hmm… poczułam pewien dysonans co do tych gum i nie jestem pewna co miał na myśli, ale lepiej zostawmy to…

Carlito mówi, ze skarpetki, ale on jest z epoki Bogusława Lindy. Wyobrażacie sobie Bogusia w Psach z torebką, no właśnie, ale już w skarpetkach lepiej, nie?

Jeśli chodzi o kobiece wyobrażenia na temat zawartości męskich torebek to sprawa ma się odrobine gorzej, a właściwie fatalnie. Po pierwsze okazuje się, że żadna nigdy nie zastanawiała się nad tym, po drugie brakuje im polotu co do takich wyobrażeń i raczej uderzają w pragmatykę. Wiesz, klucze, pieniądze, ehhh jakie to nudne… Może chociaż pomadka ochronna? Skoro torebka, to i szminka, Panowie bądźcie konsekwentni i idźcie za ciosem!

Hm… a co jeśli to torebka ich kobiet? Bosh, jeszcze gorzej. Osobiście, ta opcja przeraża mnie najbardziej… do kompletu jest pantofel i to jeden. Tu jest prośba do Pań – nie kastruj swojego mężczyzny jeśli chcesz mieć partnera, widzieć w nim autorytet, a nie dziecko na wychowaniu.

Drodzy Panowie torebka – w jakiejkolwiek formie by nie była to NIE WASZ atrybut.

Tym miłym akcentem życzę wszystkim Panom  więcej testosteronu i takich kobiet, które jeszcze go podsycą, codziennej środy i odwagi, bynajmniej nie do noszenia torebek.

Posts created 51

One thought on “Faceci i ich torebki.

  1. Obiecałem nie robić już wpisu dla Blondaska lecz przy takim święcie i alegorii pochwał skierowanych do chłopakȯw nie wytrzymałem. Muszę coś od siebie wpisać. Tak dzisiejsza środa to kumulacja nadziei i oczekiwań, że nasze wybranki przygotują nam na wieczȯr a może i dłużej „Siȯdme Niebo“. A tu pogadanka o torebkach, ktȯre za moich czasȯw nosili zniewieściałe chłopaki. Czy noszą faceci jakieś torebki? Tak lecz torby nadziei skierowanych do swych dziewczyn lub obiektȯw ich szczerej i nieosiągalnej tęsknoty. Tak, tak tęsknoty gdyż moderne dziewczyny XXI wieku nie patrzą raczej już jaką torebkę nosi mężczyzna lecz na ich zawartość. Zawartość nie w postaci skarpetek z dziurą na pięcie lecz z brzęczącą, pordon szeleszczącą, zawartością a jeszcze lepiej z czarną kartą bankową. Blondasek zapytał się tych czterech kolegȯw jako czarująca kobieta o zawartość ich torebek, pod warunkiem jeżeli tylko by je nosili. Dlatego tak pięknie lecz wykrętnie jej odpowiedzieli. Jakby natomiast zapytał ich kumpel to odpowiedź była by troche o innym odcieniu.
    A więc:
    Misiu Bajerant by odpowiedział, że buteleczkę polskiego Red Hackberry. To taki trunek na bazie spirytusu i soku pomidorowego. Po wypiciu ktȯrego najbardziej niedostępne dziewczyny rzucają się szeroko w ich ramiona.
    Fludek natomiast, że mały notesik z zaszyfrowanymi adresami dziewczyn.
    Słodziak, był zawsze bałaganiarz i miałby w aktȯwce majteczki nieznanych dziewczyn, ktȯrych nazwiska i adresu już zapomniał. Ponadto parę gumeczek, gdyż tak mȯwią tylko Europejczycy a Afrykańczycy gumę w kolorze czarnym. Kolor czarny prawdopodobnie wyszczupla.
    Cerlito, nie mylić z Celulito, że skarpetki z dziurą na pięcie jak uciekał nago w nocy od dziewczyny jak zaskoczył ich niespodziewanie jej chłopak.

    Co zaś do pytania skierowanego do kobiet to raczej nie są odpowiedzi wybredne. Odpowiedziały by, że pewnie parę kart bankowych, może platynowe a jeszcze lepiej czarne. Ponadto trochę czernidła na zakrycie siwych włosȯw i parę firmowych fiolek markowych perfum.

    A jeśli torebka ich kobiet? Pewnie kopia umowy przedślubnej i aż dwa lewe pantofelki na „skok w bok“.
    Dzisiaj młodzi, wysportowani faceci dobrze wyglądający i przystojni, jak poznają kobietę-rezusa to wpierw sprawdzają jej zdolność bankową i wdzięczność za zapomnienie w ich ramionach przeszłych lat. I to jest ich sporciakȯw i przystojniakȯw niestety atrybut. Tak, tak drogie panie.
    Ten miły zakończeniowy Blondaska akcent sprawia, że jest on o niebo lepszy niż blue tabletki. Tak więc dziękuję Blondaskowi w imieniu chłopakȯw XXI wieku za Twoje akademickie i analityczne nas rozszyfrowanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top