Czas lek na wszystko.

Często gubię się w tym ile mam lat. Tak po prostu, podświadomie, święcie przekonana jestem, że mam mniej niż mam, ba! potrafię się nawet o to pokłócić z kimś kto mi wmawia… prawdę. Cóż jakoś tak jest, w moim tempie życia i  z prędkością światła mijających lat ja zostaję gdzieś w tyle, chyba za sobą nie nadążam. 

Łapię się na tym, że najpierw zatrzymałam się na 25, teraz na 30 i ani myślę, pilnować się by o tym pamiętać. Jeśli moja podświadomość nie jest jeszcze na to gotowa, nie mogę jej do niczego zmuszać, niech dorośnie… 

Czas, to lek na wszystko. Czasami jest uparty, nie chce biec szybciej gdy chcemy o czymś zapomnieć, ani nie chce biec wolniej gdy jest nam błogo i w myślach krzyczymy „chwilo trwaj”. Na szczęście każdy z nas może zrobić „print screena” w swojej głowie – ja czasami robię. To zabawne, ale pamiętam jak dziś ten moment gdy miałam 20 lat, byłam pierwszy raz zakochana, naprawdę zakochana i On zatrzymał się po coś na stacji, wyszedł, a ja w tej chwili tak bardzo chciałam zatrzymać świat, bynajmniej nie dlatego, że wyszedł, ale dlatego, że w tym momencie zdałam sobie sprawę z tego, że teraz jestem najszczęśliwsza na świecie, ale to wszystko jeszcze milion razy zmieni się, a mi wtedy było najcudowniej – wiedziałam że wróci z niespodzianką dla mnie, nawet ze stacji, zawsze mnie zaskakiwał, zawsze o mnie myślał – kupił mi wtedy misia. Czas nieubłaganie mijał, a my rozstaliśmy się juz 10 lat temu :D.

Czas leczy rany. Jest potężny – nie wpłyniesz w żaden sposób na niego. Jest cierpliwy – nie denerwuje się w oczekiwaniu na coś, kogoś, nie ulega presji. Jest majestatyczny – pozostaje w tej samej swojej strefie czasowej, zawsze i wszędzie. Jest sprawiedliwy – każdemu leci tak samo, czy młodemu, czy staremu, czy bogatemu, czy biednemu, to jest jedyna tak sprawiedliwa i niezależna od niczego rzecz (o ile czas można nazwać rzeczą) jaką jestem w stanie sobie wyobrazić, choć ciężko wyobrazić sobie czas. Jest rozwiązaniem na wszystko, na ból, cierpienie, na chorobę, nie tylko tą psychiczną, na miłość – i to w ten dobry sposób, ale niestety w ten zły też, mianowicie czasami miłość z czasem przemija, ale widząc szklankę do połowy pełną, wiem, że także czasami, z czasem umacnia się i dowodzi o swojej sile oraz szczerości i prawdziwości.

Bezsenność to też czas. Gdy tak leżysz, tak bardzo chcąc zasnąć, że liczenie bałwanów nic nie pomaga, w błogiej nocnej ciszy słyszysz jak zegar tyka co sekundę, a Twoje przerażenie kolejną nieprzespaną nocą sięga zenitu i nie wiesz, czy lepiej zapalić światło zrobić coś produktywnego jak czytanie książki, czy wciąż leżeć „walcząc” z czasem, na siłę zamykać oczy i próbować zasnąć – co lepsze… i ten brak zdecydowania, bezsilność i wykończenie psychiczne. 

Teraz zastanawiam się czy czas jest dobry, czy zły, na pewno nie jest litościwy, choć jednak z drugiej strony uśmierza ból, sprawia, że zapominamy, leczy naszą duszę i ciało gdy nic innego nie pomaga.

A teraz myślę, ze jest coś co wpływa na „czas”… to „czas”. Tak, czas zmienia czas! Na przykład jak miałam 20 lat i odbiegałam w przyszłość, choć bardzo rzadko to robiłam, wydawało mi się, że jak będę miała 30 lat to będę już poważną kobietą, będę ubierała się bardziej elegancko, będę matką, żoną, a tymczasem czas zmienił czas i jest zgoła odmiennie. W międzyczasie zmieniły się czasy. Jakby spojrzeć po moich równolatkach to spora ich część, żyje tak jak ja, a przynajmniej nie starzeje się tak poważnie jak to było 10 lat temu, te wszystkie poważne 30latki… Może to przez rozwój internetu, photoshopa, medycyny estetycznej, ale także bieg mentalny. Przecież nie chodzi tylko o wygładzone twarze i nadmuchane usta, ale także o tą mentalność, która wiąż tak łapczywie łaknie życia, doświadczeń, przygód, łapania w garście świata. Choć to też wina internetu. Gdybym nie widziała pięknych zdjęć z rajskiego Bali to nie chciałabym tak bardzo położyć się na hamaku pomiędzy dwoma palmami, stopą mieszając bialutki, cieplutki piasek lekko przesypujący się pomiędzy moimi palcami… mój boże, zabierzcie mi ten internet 😀

Posts created 46

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top