9 magicznych cyfr, czyli jak to robi Blondynka.

Nie wiem jak to się skończy, ale wiem jak powinno zaczynać.

W dziczy dzisiejszego świata, szarej rzeczywistości, gąszczu szybkiej miłości – wrzucam wsteczny.

Dość mi już chwilowych relacji, szybkiej miłości, czegoś na pokaz, zakończonego jednym wielkim rozczarowaniem i sercem złamanym… Teraz jeśli cos ma być warte mnie musi przejść każdy etap po kolei jak bywało to kiedyś naturalne. Mój Tata mawia, że kto drogi skraca ten późno do domu wraca.

Dlaczego ja miałabym dać się okraść? Bo jak inaczej nazwać proceder zabrania mi fanu, uwodzenia, flirtowania, zabiegania o mnie, randkowania?

Dlaczego ktoś chce zjeść deser  zaraz po przekroczeniu progu restauracji?Skarbie robię to dla Twojego dobra, nam obojgu będzie on lepiej smakował gdy trochę na niego poczekamy.

Jeśli mam się zaangażować i przeżyć prawdziwą miłość to tylko taką, którą będzie warto.

Pierwszy jest etap numeru telefonu.

Chłopaku mam coś dla Ciebie ale postaraj się, pokaż mi, że Ci zależy. Słyszałam, że nie ma kobiet nie do zdobycia, są tylko mężczyźni do dupy ;). Nie mów, nie obiecuj tylko działaj. Chcesz mój telefon, do dzieła.

Tak zaczyna się nasza przygoda.

Każda cyferka otuchy Ci doda, może nawet zasłużysz na loda, choć to baaardzo długa droga!

Pierwszą cyferkę dostaniesz za kwiaty. Zaplanowałeś fantastyczny weekend – należała Ci się druga. Trzecią dostałeś za mój błąd – gdy próbowałam Ci wmówić Twój błąd – oczywiście było to nieświadome, przepraszam, czasami zapomnę się i przez chwilę pomyślę, że jestem najmądrzejsza na świecie, ale to nic, bo szybko mi przejdzie i wynagrodzę Ci to. Czwartą gdy pomogłeś mi gdy miałam problem. Piątą za cudowną niespodziankę – pamiętasz? Szóstą, bo nie zrezygnowałeś, gdy miałam te najgorsze dni, przydarzające się raz w miesiącu. Siódmą za te wszystkie wspólne wieczory objeżdżając Zakopane dookoła i huśtając się na wyciągach. Ósmą za zagadkę, którą rozwiązałeś i trochę w nagrodę Twojej wytrwałości, kreatywności – na samą myśl, Ciebie wycinającego kwiatki i przyklejającego je na różową skrobaczkę samochodową w drukarni na Krupówkach, umieram ze śmiechu i aż chcę Cię w nagrodę przytulić.

Dziewiątą gdy zrozumiałeś, że ja nie pojawiłam się w Twoim życiu przypadkiem i warto zostać na dłużej.

Teraz masz mój numer i co dalej?

Życie dopisze… happy end ?

Los stawia na naszej drodze ludzi, przypadkiem, bądź nie, ale to my decydujemy kto chcemy, żeby w nim został.

Posts created 46

One thought on “9 magicznych cyfr, czyli jak to robi Blondynka.

  1. Nie napisałbym tak jak nasza blogowa blondynka „… W dziczy dzisiejszego świata, szarej rzeczywistości, gąszczu szybkiej miłości – wrzucam wsteczny…”.
    Jeżeli już chodzi o dzicz to jest ona wynikiem szalonego wyścigu za pieniądzem i tu wogȯle nie bierze się aspektȯw moralnych. Nikt nie pyta się już, za wyjątkiem urzędu finansowego, skąd ktoś ma pieniądze. Gawiedź patrzy na efekty zewnętrzne i wizualne (ubiȯr, samochȯd czy posiadany majątek). Dziś młodzież zwłaszcza na Zachodzie dąży do szybkiej, finansowej kariery patrząc na rȯżnego rodzaju vipȯw i prominentȯw. Dziewczyny robią wszystko aby zdobyć jakiegoś, nawet grubo starszego chłopa pod warunkiem, że ma on gruby portfel. Zawiązały się rȯżnej maści instytucje doradcze szkolące w kierunku jakimi metodami i sposobem złowić takiego starego rezusa. Coraz częściej brak jest miejsca na założenie rodziny przez młode pokolenie gdyż wymogi pracy zawodowej są dużym hamulcem. Dziś praca tu a jutro praca pareset kilometrȯw dalej. Brak jest pewności jutra, natomiast za moich czasȯw jak ktoś często zmieniał pracę było to bardzo źle widziane. Dziś zmienia nas pracodawca dając umowy o pracę krȯtkoterminowe i stawia wymogi być ciągle dyspozycyjnym. Technika zwłaszcza informacyjna rozwija się w szalonym tempie. Coraz to nowe wymysły oferuje się lub wprowadza nie patrząc na aspekty człowieczeństwa. Mam wrażenie, że idzie to w kierunku jakiejś socjalnej katastrofy. Wszystko to powoduje, że coraz częściej brak jest miejsca na prawdziwą miłość czy przyjaźń. Miłość sporowdza się do szybkich damsko-męskich relacji podbudowanych wzorcami oglądanymi w internecie. Takiego tempa wielu nie wytrzymuje i chwyta się środkȯw pomocniczych. Pełne są już gabinety psychologiczne wypełnione zwłaszcza młodymi ludzmi. Coraz częściej zapomina się o rodzicach i rodzinie twierdząc, że to tylko byli fizyczni rodzice. Czy dzisiaj młoda, ładna dziewczyna czy kobieta ma rozeznanie w jakim celu jest uwodzona czy adorowana. Po pierwszych niepowodzeniach ma do wszytkiego podejrzenia. Widać to jak na dłoni w wypowiedziach w tym blogu naszej blondynki. Czy wszystkie facebookowe czy instagramowe polubienia czy wpisy na jej blogu są zwłaszcza od płci męskiej życzliwe?
    Część z nich chce jakimś sposobem się przypodobać aby w końcu wejść w bliższy kontakt w przekonaniu, że jest ona łatwa do zdobycia. Lecz nasza blondynka bazując na przeszłych, negatywnych doświadczeniach chce dogłębnie sprawdzić takich, których sama wybierze, cierpliwych „natrętȯw”.

    Przechodząc tu do opisanych 9 cyferek.
    Wygląda na to, że nasza blondynka ułożyła sobie jakiś własny charmonogram oceniania męskiego Ktosia. Ciągle obserwuje jego zachowania i wystawia mu oceny. Prowadzi swoistą tabelę ocen, z ktȯrej w końcu wyniknie czy ten Ktoś warty jest zainteresowania. Lecz ten misterny plan może wziąć w łeb, gdy nasza blondynka zakocha się po same uszy i zatraci orientację w ocenie tego Ktosia. Wtedy on weźmie sprawę w swoje ręce i owinie ją wokół swoich palcȯw. Za moich czasȯw było powiedzenie, że chłop w pracy lew a w domu d—a lub odwrotnie. Byłaby to osobista tragedia blondynki jak z takiego pokornego Ktosia po ślubie przemienił się on w domowego lwa.

    Życie dopisze… happy end ? Czy happy? Tak, każda strona tak myśli i ma tą nadzieję lecz wszystko zależy od przeznaczenia. Pozornie jest wszystko przypadkiem lecz po czasie widać, że coś układa się w jakiś system – system doświadczeń, dobrych i złych. Były przypadki, że ktoś jako jedyny przeżył tragiczny wypadek i się uratował. Niestety po krȯtkim czasie i on zginął w innym wypadku. Los i przeznaczenie skorygowało scenariusz jaki każdy z nas ma z gȯry zapisany.

    Do tego blogu blondynki dopisałbym cyferke 10, znaną za moich czasȯw i obecnie też aktualną. Jeżeli idziesz na spotkanie z chłopakiem i zabierasz ze sobą dla odwagi koleżankę to zabierz taką, która nie jest taka ładna jak ty. W przeciwnym przypadku zakosi tobie chłopaka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top